Baśniowy świat Kingi Adamskiej

Jest pewna niewiasta, której wrażliwość szczerze podziwiam. Mowa tutaj o Kindze Adamskiej, utalentowanej artystce, której najbardziej wewnętrzne poruszenia serca znajdują odzwierciedlenie w sztuce jaką tworzy. Zdecydowałem się napisać kilka słów o jej magicznych fotografiach i drobnej sztuce rękodzielniczej, ponieważ jestem zdania, że osoby o tak unikalnej percepcji świata należy promować i pokazywać w jak najszerszym gronie.

Ludzie często oceniając sztukę skupiają się jedynie na samym dziele, unikając zagłębiania się w świat wewnętrzny artysty. Choć niekiedy taka postawa może być jak najbardziej właściwa, to jednak w przypadku obcowania ze zdjęciami wykonanymi przez Kingę, nie sposób nie odczuć olbrzymiego bogactwa jej wrażliwej duszy. Przez każdą fotografię przemawia jakaś głęboka myśl, przelotne spostrzeżenie, uczucie, czy też może niekiedy jakieś nieuchwytne dla nas zmartwienie.

Kinga ma niezwykły dar dostrzegania w przyrodzie tajemniczych i ulotnych chwil, które dla przeciętnego człowieka nie mają żadnego znaczenia, lecz dla jednostki o delikatnym sercu krystalizują się w momenty czystego, niezmąconego szarzyzną codzienności, piękna. W sztuce opisywanej artystki wyraźnie obecny jest motyw kwitnienia, który można odczytywać na dwóch poziomach. Po pierwsze, spoglądając na jej zdjęcia od razu poczujemy oszałamiającą woń wiosennej łąki, pełną rozkwitającego kwiecia, nad którym tańcują półprzezroczyste wróżki. Ktoś kto znajduje się na przeciwnym biegunie wrażliwości, widzi wyłącznie nieskoszone pole oraz bzyczące ponad nim pszczoły. Kinga odbiera ten krajobraz zupełnie inaczej. Poprzez obiektyw zauważa miriady drobinek pyłków, które co jakiś czas wchodzą w komunię z promieniami ciepłego, wszechobecnego słońca, aby w synestezyjnej doskonałości wytworzyć atmosferę na granicy snu i jawy, jakby żywcem wyjętą z kadrów “Pikniku pod Wiszącą Skałą”. Pszczoły są dla niej magicznymi istotkami, które pomnażają życie ku nieskończoności.


I tutaj dochodzimy do drugiego znaczenia wspomnianego motywu kwitnienia. Kwitnienie to apoteoza witalności, zachwytu nad wiosennym zjawiskiem krystalizowaniem się życia. To franciszkańska pochwała przyrody, którą odnajdziemy między innymi w poezji Leopolda Staffa. Chyba tak najlepiej można opisać zdjęcia Kingi, aczkolwiek tak naprawdę nie powinno się ich opisywać, tylko czuć. Sztuka tak wysoce kunsztowna wywołuje wzruszenia serca, nie rozumu.


Podobne słowa można powtórzyć w przypadku rękodzielniczej czułości, która obecna jest w drobnych przedmiotach, wykonanych przez naszą utalentowaną artystkę. Gdy na nie patrzę, wyobrażam sobie filigranowe końcówki palców, które z pełną troską dbały o jak najładniejsze wykończenie dzieła.

Kinga przelała w nie całe swoje serce, aby rozkwitały na naszych oczach.

Więcej zdjęć – KLIK

Strona na FB – KLIK

2 thoughts on “Baśniowy świat Kingi Adamskiej

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s